do góry



DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…


    Nie tak trudno, jak się okazuje. Wystarczyłoby znaleźć się dzisiaj, 1 czerwca w naszej szkole. Całkiem nowoczesnym wozem zajechała przed gmach popielowskiej szkoły brać rycerska ze Średniowiecznego Grodu Rycerskiego w Byczynie.

    I się zaczęło..

    We wszystkich klasach od samego rana wznoszono tekturowe zamki. Przeważał surowy styl romański, pojawiały się jednak liczne zdobienia i – oczywiście- fortyfikacje obronne. Były olbrzymie warownie, miniaturowe zameczki z maleńkimi mieszkańcami i imponujące konstrukcje mogące w swym wnętrzu ukryć kilkanaście osób. Dbałość o szczegóły (blanki, fosy, mosty zwodzone, tajemne przejścia) zdradzała ogromną wiedzę historyczną nawet najmłodszych uczniów, zapał, zaangażowanie i wyobraźnia jasno dowodziły, że wszystkie dzieci- te duże i te małe- uwielbiają się bawić.

    Zamki stały się areną niecodziennych zdarzeń- zaroiło się na nich od władczych królów, dumnych królowych, dzielnych rycerzy, roztropnych dam, usłużnych giermków i paziów… a- jak donoszą dobrze poinformowane źródła- na jednym z zamków (zbudowanym przez budowniczych z oddziału 3b) pojawiła się upiornie wyjąca biała dama (właściwie…biały rycerz…).

    Tymczasem sala gimnastyczna zamieniła się w izbę czeladniczą i bakałarską. Pod okiem utalentowanych pań z rycerskiego grodu uczniowie poznawali sztukę tkactwa i supłania mocnych sznurów, mierząc się z poziomem swej cierpliwości oraz zgłębiali trudną sztukę kreślenia liter gęsim piórem w inkauście maczanym.

    Leśny zakątek rozbrzmiewał metalicznym brzękiem mieczów, toporów i cichym poświstem wypuszczanych z łuku strzał. Można było nie tylko zmierzyć się w rycerskim pojedynku i przypomnieć sobie zasady czystej, honorowej walki, sprawdzić się w celności rzutu toporem, nauczyć naciągać cięciwę w łuku, ale i naocznie zobaczyć, jak wytwarza się papier czerpany (tu wreszcie przydała się siła!) i poczuć na własnej skórze, jak ciężka jest rycerska zbroja.

    W końcu nadszedł też punkt kulminacyjny i rycerze stanęli w szranki. Turniej obfitował w trudności, ale dostarczył uczniom z klas IV-VIII wiele emocji, a obserwatorom radości. By zostać rycerzem, wiele lat trzeba terminować, toteż nikogo nie zdziwiło, że to właśnie najstarsi uczniowie (klasa VIII) wyszli z konkursu z tarczą.

    Prosta, acz smaczna strawa w postaci staropolskiego hot- doga (pszenna bułka, polską mąką ze złocistych zbóż pachnąca z cudnie przywędzoną kiełbaską) dopełniła ten dzień pełen wrażeń.

    Kłaniamy się nisko w podziękowaniu mgr Sylwii Gallus i mgr Beacie Sowie, które rycerstwo w nasze gościnne podwoje zaprosiły, Radzie Rodziców przy PSP Popielów, która złotymi polskimi to przedsięwzięcie hojnie opłaciła i mgr Magdalenie Tyszkowskiej, która pomysł wznoszenia średniowiecznych budowli poddała.

     

     


    Galeria zdjęć:

    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…
    • DAMĄ CZY RYCERZEM BYĆ…